Pagen Gnojnik 4
| - :
| Ikar Odporyszów 1
|
sklad :
| Witek, Śliwa, Krzyszkowski, Fitrzyk, Gurgul, Musiał, Frey, Kostecki, Migacz, Klęk R, Seidler
|
|
| rezerwowi :
| Klęk M
|
|
| bramki :
| Klęk R, samobójcza, Seidler, Klęk M
|
|
|
| Musiał
|
|
|
|
|
|
|
Wszyscy czekali na pewne zwycięstwo po przegranej w Odporyszowie w rundzie jesiennej 2:4. Pierwsze 20-ścia minut spotkania mogło już przesądzić o wyniku meczu. Sytuacji strzeleckich mieliśmy co nie miara. Szkoda tylko, że skuteczność kiepska. Klęk Roman i Siedler mieli co najmniej po 3-4 100 procentowe okazje. Wykorzystali po jednej.
Najpierw Klęk z uderzeniem 8 metrów nie dał szans bramkarzowi - 1:0. Kilka min pózniej obrońca przyjezdnych niefortunnie zmienił tor piłki, która zmyliła bramkarza i wpadła do bramki 2:0. Trzecią bramkę dołożył Seidler, który uprzedził bramkarza i głową skierował piłkę do siatki. Goście mieli tylko jedną groźną sytuacje, kiedy to szybko wyszli z kontrą. Uderzenie napastnika Ikara świetnie wybronił Witek. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3:0.
Druga część nie była już tak interesująca. Nasi stanęli, nie stwarzali dogodnych sytuacji. Ikar próbował atakować lecz nasza obrona spisywała się dobrze do 82 min. Goście zdobyli gola wykorzystując rzut karny po zagraniu ręka przez Fitrzyka w polu karnym.
Wynik ustalił Marcin Klęk, który ładnie uderzył z 10 metrów w krótki słupek.
|
Novi Jodłówka 0
| - :
| Pagen Gnojnik 4
|
sklad :
| Witek, Zapart, Krzyszkowski, Śliwa, Gurgul, Kostecki, Frey, Musiał, Migacz, Klęk R., Seidler
|
|
| rezerwowi :
| Święch, Przepiórka, Boczarski, Klęk M
|
|
| bramki :
| Kostecki 3, Frey
|
|
|
| Zapart, Musiał
|
|
|
|
|
|
|
Po remisie w Żabnie nadzieje na dobre występy nie były złudne. Mecz w Jodłówce może być tego dowodem. W pierwszej połowie rządziliśmy na boisku. Stworzyliśmy kilka dogodnych sytuacji. Seidler, który dostał uliczke znalazł się w sytuacji sam na sam, niestety jego uderzenie bramkarz zdołał sparować.
Gospodarze nie stworzyli żadnej dogodnej okazji do zdobycia gola. Jedynie dośrodkowania z rzutów wolnych na wysokich piłkarzy Jodłówki sprawiały problemy naszym defensorom. W 40 min. Migacz lekko wrzucił piłkę na pole karne i Kostecki z 3 metrów zdobył pierwszą bramkę.Do przerwy 1:0
Druga połowa zaczęła się od ataków gospodarzy, którzy byli jednak zbyt wolni żeby poważniej zagrozić naszej bramkce. A my wyprowadziiśmy dwie ładne akcje. Bohaterem obu był Igor Kostecki, który ogrywał rywali jak chciał i zdobył dwa kolejne gole. Czwartą bramkę zdobył Frey który uprzedził bramkarza i główką skierował piłkę do siatki - przy jego wzroście niezły wyczyn.
Novi odpowiedzieli dwoma bardzo groźnymi (100%)akcjami lecz nie mieli szczęścia tego dnia.
Podsumowując, świetna gra, dobra skuteczność i obrona.
|
|